Rola Facebooka jako narzędzia informacyjnego


Od momentu, gdy światowa sieć Internet powoli zaczęła wkraczać pod strzechy, w istotny sposób zmieniło się to, skąd pozyskujemy w niej informacje. Oczywiście, wciąż najpopularniejszym miejscem pozostaje wyszukiwarka internetowa, ale w siłę rosną również media społecznościowe. Najlepszym przykładem jest największy z serwisów. O tym, jak wielką siłę niesie ze sobą marketing na Facebooku, przekonał się niejeden posiadacz strony internetowej lub sklepu. Wpływ społeczności na oglądalność doceniają coraz bardziej także dziennikarze portali newsowych.

 

Informacje wczoraj i dziś

 

W sieci początkowo sposób dostarczania informacji był bardzo prosty: wystarczyło umieścić je na stronie internetowej, a samą nazwę witryny dobrze wypromować. Odwiedziny na „głównej” gwarantowały, że jeśli treści okażą się interesujące dla danego czytelnika, to zajrzy on później na kilka innych podstron. W pierwszej chwili nazwy stron były rozsyłane pocztą pantoflową, za pomocą drogi ustnej. Później w grę weszły kampanie banerowe i wymiany linków. Kolejnym krokiem było udostępnianie ciekawych artykułów za pomocą komunikatorów, w sieci znajomych. Po drodze do głosu doszła technologia RSS, która pozwalała administratorowi witryny stworzyć źródło newsów, dodawanych przez czytelnika do specjalnego czytnika, dostępnego również w wersji mobilnej. Kolejnym przystankiem stało się wykorzystanie marketingu na Facebooku, pozwalającego na błyskawiczne udostępnianie linków wśród sporej grupy potencjalnych odbiorców docelowego contentu.

 

Czy czytamy coś poza Facebookiem?

 

Wygląda na to, że spora grupa użytkowników sieci czerpie informacje na każdy temat – od polityki, przez wiadomości lokalne po plotki o gwiazdach – tylko i wyłącznie z mediów społecznościowych. Prym wiodą Facebook, Instagram, Twitter. To zdecydowanie największe strony internetowe o charakterze społecznościowym w całym internecie. Umiejętnie prowadzony marketing na Facebooku otwiera więc wiele drzwi, w tym w szczególności do tych osób, które nie korzystają z żadnych innych źródeł, w których da się czytać newsy. Coraz więcej osób – pomimo znajomości nazw interesujących stron internetowych – nie dokonuje bezpośrednich wejść, polegających na wpisaniu adresu w pasku przeglądarki. Ruch z sieci społecznościowych w niektórych przypadkach może być większy niż ten odnotowywany z wyszukiwarek.

 

Dobra strategia reklamowa

 

Aby nie przepaść w ciągle powiększającym się morzu innych stron internetowych, wydawca musi zadbać o sprawne działania reklamowe. W dawnych czasach byłoby to przede wszystkim wysłanie dobrego mailingu, utworzenie angażującej kampanii banerowej i nawiązanie barterowej współpracy w wymianie linków pomiędzy stronami. Dziś są to przede wszystkim działania SEO, czyli pozycjonowanie w Google, a także marketing na Facebooku, czyli budowanie wizerunku wśród szerokiej społeczności. Każdą z tych dziedzin zajmują się wyspecjalizowane agencje, wspomagające administratorów stron. Oczywiście można działania te wykonać samemu, ale mogą się one okazać niewystarczające lub wręcz nieskuteczne. Oczywiście naczelną cechą marketingu prowadzonego przez twórcę treści jest to, że wszystkie czynności z tym związane są bardzo czasochłonne. Przez to może się okazać, że nie wystarczy czasu na tworzenie kolejnych, wyczerpujących i angażujących treści. Wydzielenie budżetu na pozycjonowanie jest zatem niemal koniecznością, a prowadzenie fanpage dużym poświęceniem.

 

Do kogo nie dotrzemy na Facebooku?

 

Jest też pewna grupa docelowa, której próżno szukać w gronie osób stale zalogowanych na największym serwisie społecznościowym. Marketing na Facebooku z pewnością nie zadziała wśród ludzi bardzo zapracowanych, którzy w przemyślany sposób spędzają niewielką ilość czasu w internecie. Z dużym prawdopodobieństwem nie znajdziemy tam także użytkowników w zaawansowanym wieku, choć tu sytuacja nie jest do końca jednoznaczna. Wśród internautów pojawił się także trend „wypisania się z Facebooka”, w odpowiedzi na bardzo agresywną politykę prywatności i dużą ingerencję serwisu w poufne dane, zbierane w przypadku każdego z założonych na portalu kont. Są to osoby zazwyczaj niesamowicie świadome i poruszające się w sieci bardzo sprawnie, poniekąd „odporne” na tradycyjne formy działań reklamowych.

Czasy, gdy wystarczyło stworzyć dobrą treść i opublikować ją w poczytnym miejscu, dawno odeszły do lamusa. Aby nie zginęła ona w morzu innych informacji i miała szansę na dotarcie do jak najszerszej publiczności, trzeba też zadbać o kilka innych aspektów związanych z zaistnieniem artykułu. Wymyślenie świetnej formy promocji w mediach społecznościowych to bardzo istotna czynność, którą warto powierzyć osobie specjalizującej się w marketingu na Facebooku. Daje to gwarancję uzyskania większych zasięgów, polubień i udostępnień. Nierzadko przekierowanie ruchu z social media staje się głównym źródłem unikalnych odsłon witryny, dlatego nie warto zaniedbywać działań w społeczności. Facebook jawi się obecnie nie tylko w formie strony poświęconej prywacie i rozrywce, ale przede wszystkim jako ważne medium informacyjne, które spora grupa odbiorców traktuje jako główne źródło pozyskania informacji.