Zaprojektuj dom w stylu boho!


Od zawsze marzysz, żeby mieszkać w rejonie Azji lub Ameryki Południowej? Chcesz urządzić mieszkanie tak, aby poczuć w nim klimat kolorowych ulic przepełnionych zgiełkiem? A może znudziły Cię wszechobecne minimalistyczne wnętrza i, na przekór modzie, chcesz ekscentrycznie urządzić swoje mieszkanie? Na wszystkie te pytania odpowiedzią jest styl boho! Wyjątkowy urok, jaki w nim drzemie z pewnością zachwyci tęskniące za podróżami, sentymentalne dusze. Z pozoru kiczowaty, jednak zachowujący pewien wzór i porządek. To styl, z którym projektowanie wnętrz stanie się przygodą, a puszczając wodze fantazji obudzisz w sobie dziecko.

Jak powstało boho?

Nazwa stylu pochodzi od słowa la boheme, określającego środowisko artystyczne – tak zwaną cyganerię. Członkowie grupy spędzali czas głównie na tworzeniu i zabawach, nie utożsamiali się z sztywnymi normami społecznymi i materialistyczną stagnacją. Styl boho jest jak cyganeria, stawia na swobodę w działaniach i alternatywę, a największe wpływy znajduje w motywach etnicznych i oriencie. Wnętrza boho mają w sobie element magii, każdy kto w nich choć raz przebywał na pewno potwierdzi, że czuł się swobodnie, a otoczenie określi, jako niepowtarzalne. Pomimo żywych i kontrastujących kolorów, nawet ceniący spokój odnajdą w bohemie przytulną atmosferę. Projektowanie wnętrza boho jest jak uzupełnianie flamastrem kolorowanki, jednak w każdej pustej przestrzeni użyjemy innego koloru.

Nigdy więcej nie chowaj pamiątek z podróży

Boho uwielbia kolorową mieszankę, nawet, jeśli każdy element pochodzi z innego krańca świata i pozornie nie pasuje do reszty. To styl, w którym musimy nauczyć się mieszać, żeby osiągnąć satysfakcjonujące rezultaty. Z każdej podróży przywozimy pamiątki, ale do tej pory nie mieliśmy gdzie ich eksponować, bo wydawało nam się, że projektowanie wnętrz nie polega na „zbieractwie”? Naprawmy ten błąd i wystawmy na meble wszystkie pstrokate talerze, narzuty, zdjęcia w ramkach oraz figurki o ciekawych kształtach. Do boho idealnie pasują słowa „artystyczny nieład”. Wielbiciele roślin również będą zadowoleni, ponieważ kolorowe wnętrza najlepiej zrównoważyć zielenią! Nie ma ograniczeń – im więcej roślin, tym lepiej. Zacznijmy chodzić na pchli targ, jeśli chcemy urządzić mieszkanie tanim kosztem. Wiele mebli możemy uratować od tragicznego końca, a nasze lokum tylko zyska na charakterze.

Po czym poznać, że boho do nas pasuje?

Najszybszym sposobem żeby upewnić się, że boho to coś w czym czujemy się najlepiej, jest wykonanie prostego testu:

  • Nie możemy zdecydować się, który kolor jest naszym ulubionym.
  • Narzutki i kolorowe dywany traktujemy z czcią i szacunkiem, a podłoga powoli staje się niewidoczna.
  • Posiadamy więcej roślin niż mebli.
  • Marzymy, żeby wszystkie lampy w domy zmieniły się w lampiony.
  • Każde łóżko pokryte jest ogromną ilością poduszek.
  • Mamy trudności ze znalezieniem w domu czegokolwiek o gładkiej fakturze i w jednolitym odcieniu.
  • Wiemy co to makrama.
  • Idealne łóżko powinno mieć baldachim!
  • Nie przejmujemy się, że zasłony z koralików były modne w PRL-u i dalej posiadamy je zamiast drzwi w jednym z pomieszczeń.
  • Odwiedzając minimalistyczne mieszkanie znajomego zastanawiamy się „jak on się tam mieści?!”

Jeśli potrafimy utożsamić się z większością tych zdań, to styl boho jest zdecydowanie dla nas.

Jak zacząć projektowanie wnętrz w stylu boho?

Po pierwsze należy pamiętać, że bohema kojarzy się z energią pochodzącą z natury i tym powinniśmy się kierować wybierając meble oraz dodatki. Nie musi nas hamować różne pochodzenie przedmiotów, będzie to nawet atutem, bo kontrast tylko podkreśli radość płynącą z wnętrza.

Kolory, na jakie pomalujemy nasze mieszkanie powinny kojarzyć się z arabskimi uliczkami i afrykańskimi strojami plemiennymi. Pasować będą również tapety w symetryczne wzory lub roślinne motywy. Obrazy są mile widziane, ciekawie wyglądają gdy wydzieli im się całą ścianę i ułoży obok siebie niczym puzzle.

Świetnie sprawdzą się meble z ratanu, miękkie kanapy, pufy i ogromne poduchy. Przestrzeń w stylu boho kojarzy się przecież z odpoczynkiem. Podłogę z drewnianych desek możemy tu i ówdzie przykryć plecionym dywanem. Nowoczesności wnętrzu może nadać stolik z szklanym blatem i lustra, ponadto odbiją światło i optycznie powiększą pomieszczenie.

Aby połączyć te elementy w spójną całość i nadać im trochę naszego charakteru, warto jako wykończenia użyć rodzinnych pamiątek. Oddajmy do renowacji wiekowe fotografie i oprawmy je w ciekawe ramy lub wyciągnijmy stary mebel z babcinej piwnicy i połóżmy w salonie. Wrażenie na znajomych zrobią na pewno ręcznie plecione makramy, w które ubierzemy doniczki – to tylko kilka supełków. Projektowanie wnętrz to również czas na podkreślenie naszego pochodzenia etnicznego, ludowe stroje mogą przecież stać się inspiracją do stworzenia ciekawych grafik i obrusów.

Brakuje pomysłów a został nam niezagospodarowany kąt w pokoju? Odwiedźmy blogi projektantów i przeglądnijmy katalogi sklepów meblowych. Wpisując #boho w wyszukiwarkę Instagramu, odkryjemy niekończącą się kopalnię inspirujących zdjęć. Ludzie bez oporów chwalą się kolorowymi wnętrzami, podglądanie ich będzie dobrym pomysłem.